Tłumaczenia na języki inne niż angielski na tej stronie internetowej są wspomagane przez sztuczną inteligencję. Nie gwarantujemy dokładności i nie ponosimy odpowiedzialności za błędy lub szkody wynikające z korzystania z przetłumaczonych treści. W przypadku jakichkolwiek niespójności lub niejasności, wersja angielska ma pierwszeństwo.
Prasa i media
Blog GLEIF
Tłumaczenia na języki inne niż angielski na tej stronie internetowej są wspomagane przez sztuczną inteligencję. Nie gwarantujemy dokładności i nie ponosimy odpowiedzialności za błędy lub szkody wynikające z korzystania z przetłumaczonych treści. W przypadku jakichkolwiek niespójności lub niejasności, wersja angielska ma pierwszeństwo.
Dlaczego sektor finansów cyfrowych potrzebuje spójnych Standardów, a nie kolejnych identyfikatorów
W miarę zbliżania się rynków aktywów tradycyjnych i cyfrowych priorytetem musi być rozwój i integracja znormalizowanych identyfikatorów, które już teraz zapewniają wiarygodność danych oraz ich interoperacyjność między systemami, klasami aktywów i granicami.
Autor: Alexandre Kech
Data: 2026-06-23
Odsłon:
Standaryzowane identyfikatory stanowią wspólny język rynków. Identyfikatory takie jak Identyfikator podmiotu prawnego (LEI), międzynarodowy numer identyfikacyjny papierów wartościowych (ISIN) oraz kod klasyfikacji instrumentów finansowych (CFI) stanowią podstawę infrastruktury rynkowej i umożliwiają przepływ danych między systemami i jurysdykcjami.
Ich znaczenie wykracza obecnie daleko poza sprawozdawczość regulacyjną. Na przykład przejrzystość rynku i nadzór, Zarządzanie danymi oraz procesy „Poznaj swojego klienta” (KYC) – wszystko to zależy od spójnej identyfikacji. Bez standardów rynki ulegają fragmentacji i stają się nieefektywne. Dzięki nim inwestorzy, emitenci, organy regulacyjne i dostawcy infrastruktury działają w oparciu o wspólny punkt odniesienia, zachowując spójność wymaganą w działalności transgranicznej.
Obecnie, gdy aktywa cyfrowe wchodzą do głównego nurtu infrastruktury finansowej, kluczowym pytaniem jest to, w jaki sposób istniejące identyfikatory mogą ewoluować, aby zapewnić spójność danych między systemami, klasami aktywów i jurysdykcjami.
Standardy zachowują swoją aktualność tylko wtedy, gdy ewoluują
Uświadomienie sobie, gdzie istniejące standardy mają braki – oraz czy dany standard odpowiednio identyfikuje dany instrument – jest punktem wyjścia do zapewnienia ich przydatności do celu.
Weźmy na przykład kod ISIN. Jest on używany od ponad 40 lat, a ta długowieczność jest często przedstawiana jako dowód stabilności. Jednak trafniej byłoby nazwać to dowodem adaptacji, ponieważ kod ISIN pozostaje dostosowany do celu tylko dlatego, że zmieniał się w odpowiedzi na potrzeby rynku.
To dostosowanie zależy od sposobu zarządzania. Stowarzyszenie Krajowych Agencji Numeracyjnych (ANNA), jako organ rejestrujący ISIN, prowadzi ustrukturyzowany proces zbierania opinii: uczestnicy rynku zgłaszają problemy za pośrednictwem swoich krajowych agencji numeracyjnych, które uwzględniają je w aktualizacjach wytycznych dotyczących ISIN. Branża zgłasza uwagi za pośrednictwem krajowych organów standardowych, które przekazują je do ISO w ramach procesu opartego na konsensusie. Agencje te pełnią rolę centralnych punktów wiedzy w swoich jurysdykcjach, ujawniając lokalne wymagania i przenosząc je na poziom międzynarodowy. Systematyczny przegląd pozwala standardom uwzględniać nowe przypadki użycia bez utraty ich istoty, a to będzie miało kluczowe znaczenie dla wypełnienia luk w zakresie objęcia standardami spowodowanych przez aktywa cyfrowe.
Współistnienie, a nie „wielki wybuch”
Istnieje tendencja do postrzegania przejścia na aktywa cyfrowe jako całkowitego zerwania: z jednej strony tradycyjne finanse, z drugiej – zdecentralizowane finanse. Jednak bardziej realistyczną ścieżką jest współistnienie. Środowiska aktywów tradycyjnych i cyfrowych będą musiały współpracować przez dłuższy czas.
Ma to znaczenie, ponieważ zmiana wiąże się z kosztami, a koszty te ponoszą podmioty na dalszych etapach łańcucha. Banki, emitenci i dostawcy infrastruktury nie przejdą na coś nowego z dnia na dzień. Wprowadzenie zupełnie nowego identyfikatora lub pola danych stanowi realne obciążenie dla firm, które muszą z niego korzystać. Bardziej praktycznym podejściem jest rozszerzenie i połączenie już istniejących Standardów.
Takie stanowisko traktuje identyfikatory jako infrastrukturę przejściową, która pozwala rynkowi przejść w kierunku aktywów cyfrowych bez konieczności odbudowywania od podstaw wszystkich połączeń danych. Dobrym przykładem jest zwycięski projekt LSEG (The London Stock Exchange Group) w konkursie Global vLEI Hackathon organizowanym przez GLEIF, w kategorii „Aktywa cyfrowe i infrastruktury finansowe”. Projekt ten nie przedstawiał nowej warstwy procesowej, a wręcz przeciwnie: pokazał, jak istniejące standardy można zastosować w celu usprawnienia rozpoznawania tożsamości w kontekście aktywów cyfrowych.
Identyfikatory funkcjonują jako połączona hierarchia
Aby zrozumieć argumenty przemawiające za rozszerzeniem istniejących identyfikatorów, warto uświadomić sobie, w jaki sposób główne identyfikatory odnoszą się do siebie na rynkach finansowych. Nie są one konkurentami. Znajdują się na różnych poziomach szczegółowości, niczym piramida. Na szczycie znajduje się Podmiot prawny, identyfikowany za pomocą kodu LEI. Poniżej znajduje się instrument, identyfikowany za pomocą kodu ISIN lub, w przypadku pozagiełdowych instrumentów pochodnych, za pomocą Unikalnego identyfikatora produktu (UPI), po którym następuje kod ISIN. Identyfikator tokenu cyfrowego (DTI) znajduje się na niższym poziomie niż ten wymagany dla łańcucha bloków, inteligentnych kontraktów i instrumentów tokenizowanych.
To, co spaja tę hierarchię, to powiązania między jej warstwami, a właśnie nad tym aktywnie pracuje GLEIF. Współpracujemy z ANNA nad mapowaniem LEI do kodów ISIN, ponieważ każdy instrument identyfikowany przez kod ISIN jest emitowany przez podmiot prawny, który z kolei musi zostać zidentyfikowany. Prowadzimy podobny dialog z Fundacją Digital Token Identifier Foundation, ponieważ tokeny są również emitowane przez podmioty prawne. Każde powiązanie łączy instrument lub token z organizacją, która za nim stoi. Pozwala to na zapewnienie przejrzystości i wydajności operacyjnej zarówno w środowisku aktywów tradycyjnych, jak i cyfrowych.
Wartość tkwi w danych stojących za identyfikatorem
Ważne jest również zrozumienie, że sam identyfikator to jedynie ciąg znaków. Jego wartość wynika ze znormalizowanych, podlegających zarządzaniu danych referencyjnych, które są z nim powiązane.
Na przykład za każdym identyfikatorem LEI kryje się ustrukturyzowany zestaw danych referencyjnych dotyczących podmiotu prawnego: kim jest, gdzie jest zarejestrowany i jak powiązany jest z innymi podmiotami. Dane te są spójne dla każdego podmiotu, niezależnie od lokalizacji. Dzięki zastosowaniu znormalizowanych ram informacje te przekształcają kod w coś, na podstawie czego rynek może podejmować działania.
Właśnie dlatego kod LEI doskonale sprawdza się jako pierwsza warstwa interoperacyjności między tradycyjnymi a cyfrowymi rynkami finansowymi. Tożsamość organizacyjna stanowi podstawę wszystkiego innego: zarządzanie ryzykiem, wypełnianie obowiązków regulacyjnych, ocena kontrahentów oraz analiza łańcuchów dostaw – wszystko to zaczyna się od ustalenia, który podmiot prawny jest zaangażowany. Niezależnie od technologii, ta potrzeba nie znika. Dane dotyczące podmiotów prawnych stanowią podstawę prawną handlu, biznesu i finansów. Weryfikowalny LEI (vLEI) rozszerza tę podstawę na interakcje cyfrowe, umożliwiając komputerową weryfikację podmiotu stojącego za daną czynnością oraz osób działających w jego imieniu. Technologia związana z aktywami cyfrowymi będzie się zmieniać. Potrzeba wiedzy o tym, która organizacja stoi za transakcją, pozostanie jednak niezmienna.
Interoperacyjność, tożsamość i dane w świecie cyfrowym
Standardy działają najlepiej, gdy są niewidoczne, wtopione w infrastrukturę i traktowane jako coś oczywistego. Jednak konwergencja tradycyjnych i cyfrowych finansów niewątpliwie podda je próbie.
To właśnie było głównym tematem mojej ostatniej rozmowy w ramach cyklu „Trust Talks” z Laurą Stanley, dyrektorką ds. danych podmiotów i symboliki w LSEG oraz wiceprzewodniczącą zarządu ANNA. Laura od prawie dwóch dekad zajmuje się symboliką i standardami, od SEDOL i ISIN po LEI. Jej pogląd jest jednoznaczny: rynek nie potrzebuje więcej identyfikatorów. Potrzebuje tych, które już posiada, aby ewoluować, łączyć się i nadążać za nowymi przypadkami użycia.
Posłuchajcie pełnej rozmowy w ramach cyklu „Trust Talks” z Laurą Stanley, aby dowiedzieć się, dlaczego interoperacyjność zależy od powiązanych standardów, w jaki sposób kod ISIN zachował swoją aktualność przez cztery dekady oraz czego współistnienie tradycyjnych i zdecentralizowanych finansów będzie wymagało od infrastruktury danych. Program „Trust Talks” jest dostępny na YouTube, Spotify i w Apple Podcasts: https://linktr.ee/TrustTalks.
Osoby pragnące umieścić wpis w blogu prosimy o odwiedzenie strony: funkcje internetowego blogu GLEIF w języku angielskim. Imię i nazwisko autora komentarza pojawi się obok wpisu. Adresy e-mail nie będą publikowane. Uczestnictwo w forum dyskusyjnym i korzystanie z niego oznacza zgodę na przestrzeganie obowiązujących Zasad korzystania z blogu GLEIF, które należy uważnie przeczytać.
Alexandre Kech jest dyrektorem naczelnym Global Legal Entity Identifier Foundation (GLEIF).
Przed rozpoczęciem pracy w GLEIF Alexandre Kech pełnił funkcję Head Digital Securities w SIX Digital Exchange. Jako członek zarządu Alexandre Kech odpowiadał za pion biznesowy Digital Securities, w tym za zarządzanie sprzedażą oraz relacjami, rozwój produktów, projektowanie biznesowe i ekspansję ekosystemu.
Przez ostatnie 25 lat Alexandre Kech budował imponującą karierę w różnych obszarach, takich jak dział finansowy w BNY Mellon, infrastruktura i standardy płatności/papierów wartościowych w SWIFT oraz technologia blockchain i aktywa cyfrowe w Onchain Custodian (ONC) oraz — ostatnio — w Citi Ventures. W roli współzałożyciela i dyrektora naczelnego ONC kierował zespołem z Singapuru i Szanghaju, który zbudował od podstaw usługi powiernicze i usługi klasy prime broker dla kryptowalut i innych aktywów cyfrowych. Pełniąc funkcję dyrektora Blockchain & Digital Asset w Citi Ventures, zbudował zespół, do zadań którego należało angażowanie europejskiego ekosystemu w nowe przypadki użycia technologii blockchain i aktywów cyfrowych.
Alexandre Kech bierze także udział w programach branżowych i inicjatywach normalizacyjnych. Przewodniczył zespołowi ISO TC 68 / SC8 / WG3, który opracował identyfikator tokena cyfrowego ISO 24165 (DTI) i jest członkiem komitetu doradczego ds. produktów DTI Foundation. Ostatnio pełnił również funkcję współprzewodniczącego grupy roboczej Global Digital Finance (gdf.io).
Alexandre Kech posiada tytuł licencjata w dziedzinie tłumaczeń i Executive MBA w Quantic School of Business and Technology. Tworzył Onchain Custodian, wprowadzając na bieżąco teorię w praktykę.